Samsung Galaxy Watch (R800 46mm 2019)

Jest to pierwszy smartwatch, z którego korzystałem. Nie mam opcji porównania go z innymi, jednak ten model ma w sobie wszystko a nawet i więcej a niżeli potrzebujecie.

Dwa razy grubszy niż standardowy zegarek!

Po 2 tygodniach testów jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Zegarek jest dwa razy grubszy niż standardowy, więc łatwo przypadkiem nim o coś uderzyć, ja zaliczyłem nim kilka razy biurko, ścianę, krawędź metalowego łóżka, drzwi i nawet uderzylem go bardzo mocno śrubokretem.

Efekt? Zero rys… Nie wiem z czego to robią ale zegarek jest moim zdaniem o wiele bardziej narażony na bliskie spotkanie z czymkolwiek od telefonu.

Najbardziej przydatną funkcją jest podgląd powiadomień, co praktycznie ma większość opasek sportowych jak Huawei Band Pro 3 (tańszy o 1000 pln). Oprócz tego podgląd spalonych kalorii, kroków, tętna itp. Można uploadować zdjęcia do galerii, ale wątpię aby taka funkcjonalność zmieniła życie na lepsze. Ja osobiście nawet tej opcji nie przetestowałem.

Dosyć fajną opcją jest grą w Snake lub coś w rodzaju pingponga dostosowanego do watcha, jednak w tym drugim tytule nie wiem czy obrotowy pierścień jest na tyle wytrzymały aby uciągnął tak częstą eksploatację.

Najważniejszą funkcjonalnością jest oczywiście asystent do ćwiczeń. Faktycznie fajnie motywuje on do ruchu, pokazując “postęp”, w firmie co godzinę mówi że jesteście w bezruchu i o tyle o ile podczas pracy głupio może wyglądać wstanie od biurka i robienie przysiadów, a podczas obrotów tułowia trzeba pamiętać że siedzimy na obrotowym krześle i powinniśmy wstać o tyle instalacja endomondo i monitorowanie dystansu, kalorii, czasu i trasy jest mega fajna. Spacer jest o wiele bardziej satysfakcjonujący bo widzicie dodatkowe korzyści z niego wynikające, konkretne liczby które może nie są specjalnie dokładne ale na pewno są motywujące.

Na ogromną pochwalę zasługuje mega ficzer pokazujący właśnie przebytą trasę 😀 na mapie na ekranie zegarka.

Do wykonania urządzenia nie można się doczepić, wygląda super, mało kto zorientuje się że nie jest to klasyczny zegarek póki go nie użyjecie. Wraz z zegarkiem polecam od razu dokupić jakąś branzolete. Ja dotychczas nosilem zegarek z pozłacaną branzoletą. Pasek silikonowy dołączony w zestawie jest średnio wygodny i po całym dniu ma się ochotę go zdjąć.

I tutaj jest sedno problemu, zegarek dotychczas co wieczór odkładałem na szafkę nocną, co traci nieco sens przy smartwatchu. W końcu powinien on monitorować sen czyż nie? Ale tak jak mówiłem po całym dniu chce się go zdjąć, może to przez pasek, może przez wagę urządzenia lub jego rozmiar, efektem tego jest jeszcze więcej funkcji których realnie się nie użyje.

Podsumowując – czy jest to fajny gadżet? Na pewno, czy jest wygodny? Zwykle tak. Czy warto zapłacić za niego 1200 PLN? Na pewno NIE.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *