Iqos – rewolucja dla palaczy z IT?

Iqos to system podgrzewania tytoniu.

Testuje go już 3 miesiące.

Osobiście byłem nastawiony bardzo sceptycznie, szczególnie po epapierosach rożnego rodzaju, które leżą w szufladzie i jakoś zawsze wracałem do normalnych fajek.
Zacznijmy od tego, że pale dużo… bardzo dużo 🙂 poleci hejt, ale poprostu nie mam zamiaru z tego rezygnować i każdy może mieć o tym inne zdanie, ale ten artykuł nie powstał aby pisać o mnie i moich poglądach.
Jakiś czas temu poznałem kogoś kto za papierosami nie przepada, a ze względu, że nie miałem zamiaru smrodzić wypróbowałem Iqosa w wersji 2.4. Pierwsze wrażenia? Pozytywne, 2 dni kaszlu, ale potem już bez problemów. 4tego dnia Iqos miał awarie – pomógł reset urządzenia, pewnie wiedziałbym o tym gdybym czytał instrukcje obsługi a nie polegał na tym co powie mi ekspedient ze stoiska.

Cały dzień musiałem palić normalne papierosy i powiem szczerze, że na prawdę mi obrzydły, nie wspominając o kiepskim samopoczuciu i pokaszliwaniu.

Po tygodniu testowym zdecydowałem się na 3-cią generacje z osobnym powerbankiem. Podobał mi się motyw wymuszonej „przerwy” bo zdarzało mi się palić po 2 papierosy pod rząd.

Sam Iqos jest wykonany raczej z dbałością o szczegóły, grzałka, która wymaga czyszczenia raz na dzień lub dwa (czyszczę jak mam czas) – jest solidnie zamocowana i mimo, że wygląda na delikatną nie wyobrażam sobie możliwości wygięcia jej lub wyrwania.

Czyszczenie urządzenia zajmuje kilka minutek, nawet takiemu pedantowi jak ja, który zagląda do środka i patyczkiem podobnym do tego od uszu (jednak nasączonym alkoholem) czyści każdy zakamarek.

Iqosa pali się tak samo jak normalne papierosy, za wyjątkiem tego, że dym nie unosi się długo w powietrzu i szybko znika. Po włożeniu wkładu należy poczekać jakieś 20 sekund na nagrzanie urządzenia. Z jednego wkładu ściąga się ok. 12 (+ 2 końcowe) buchów, które faktycznie zaspokajają głód nikotynowy 🙂

Robilem kilka testów, paliłem w biurze przy komputerze i powiem wam, że póki nie uświadomi się ludzi wokół to nikt się nie zorientuje 😀 jednak jeżeli ktoś niepalący widzi ten „dymek” to nagle jest wielka afera bo smierdzi kapciami babci… ale nie papierosem 🙂

Zauważyłem też, że opinie są bardzo skrajne, bo albo komuś to pasuje albo nie. Niektórzy strasznie narzekają, a niektórzy faktycznie wolą ten zapach od zwykłych fajek.

Nie jest to urządzenie bezwonne, ani bez dymne… nie służy do tego, żeby palić TANIEJ, chodzi w tym o to, żeby palić zdrowiej. Iqos chwali się 95% mniejszą ilością substancji szkodliwych w swoich papierosach. Niezależne badania mówią o 90%. Wiec niby jest spoko. Należy pamiętać, że jeżeli ktoś nie pali, to nie polecam zaczynać, ale jeżeli ktoś pali, to jest to super alternatywa, paczka heetsów (wkładów) kosztuje 15 pln, czyli tyle co paczka fajek. Urządzenie zakupiłem za 480 pln brutto i dostałem 10 paczek heetsów gratis.

Jestem bardzo zadowolony i powiem wam, że wczoraj nawet zwróciłem uwagę na to, że intensywniej czuje zapach, wiec negatywne efekty zwykłych papierosów zdają się troszkę… odpuszczać. Będę na bieżąco informować o nowych konsekwencjach użytkowania tego systemu podgrzewania tytoniu. Polecam ^^

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *